Ukryte wady w używanym aucie kosztują średnio 5400 zł. Jak ich uniknąć?
· Ponad jedna trzecia kierowców (37 proc.), którzy w ciągu ostatnich dwóch lat kupili używany samochód, musiała naprawiać usterki, o których nie wiedziała w momencie zakupu.
· Średni koszt takiej naprawy to ok. 5400 zł, ale aż 16 proc. poszkodowanych kierowców wydało w warsztatach powyżej 10 000 zł.
· Aż 80 proc. kierowców uważa ukryte wady i nieprzewidziane koszty napraw za powszechny problem na rynku aut używanych, a 79 proc. twierdzi, że dostęp do bezpłatnego raportu o przeszłości pojazdu skłoniłby ich do zakupu samochodu.
· To wnioski z raportu „Badanie rynku samochodów używanych i rola raportu historii pojazdu”, zrealizowanego na zlecenie platformy Automarket.pl[*].
Badanie objęło 900 kierowców, którzy w ciągu ostatnich dwóch lat kupili używane auto osobowe. Raport prezentuje zarówno podejście kierowców do sprawdzania przeszłości pojazdu, jak i konsekwencje wynikające z braku weryfikacji.
Jeden z kluczowych wniosków z badania pokazuje, że aż 37 proc. pytanych kierowców musiało po zakupie ponieść nieplanowane wydatki na naprawę usterek, o których nie wiedzieli. Z odpowiedzi respondentów wynika, że średni koszt naprawy ukrytej wady wyniósł ok. 5400 zł. Ponad połowa poszkodowanych kupujących (56 proc.) zapłaciła więcej niż 3000 zł, co trzeci (34 proc.) od 5000 do 10 000 zł, a 16 proc. wydało co najmniej 10 000 zł.
- Dane pokazują przede wszystkim, że nie mówimy o pojedynczych przypadkach, skoro blisko 40 proc. pytanych kierowców poniosło po zakupie duże i nieplanowane wydatki na naprawę auta. To pokazuje, jak istotna jest weryfikacja historii pojazdu przed podpisaniem umowy ze sprzedawcą. Niestety, świadomość, jak skutecznie to robić, wciąż jest w Polsce niewystarczająca. Decyzja podjęta wyłącznie na podstawie ogłoszenia i rozmowy ze sprzedawcą, to zdecydowanie za mało. Myślę, że należy o tym głośno mówić, a rynek potrzebuje rozwiązań, które ułatwią kupującym dostęp do kluczowych informacji i w ten sposób poprawią bezpieczeństwo transakcji. Ukrytych kosztów można przecież uniknąć, jeżeli dobrze sprawdzi się kompletną przeszłość pojazdu – jego przebieg, szkody, historię serwisową – mówi Arkadiusz Zaremba, dyrektor Biura Strategii i Automarketu w PKO Leasing.
Pod tym względem na krajowym rynku wciąż jest sporo do zrobienia. Tylko 36 proc. kierowców deklaruje, że w momencie zakupu wiedziało wszystko o przeszłości wybranego auta, a 12 proc. kierowców przyznało, że o wcześniejszych szkodach komunikacyjnych dowiedziało się już po zakupie. Nie dziwi więc, że to właśnie ukryte wady techniczne są najczęściej wskazywaną obawą przy zakupie używanego samochodu.
Co najczęściej psuje się po zakupie używanego auta?
Raport platformy Automarket.pl pokazuje, że nieplanowane naprawy najczęściej dotyczą kluczowych i najdroższych elementów pojazdu. Aż 34 proc. kierowców, którzy naprawiali auto po zakupie, usuwało usterki silnika, 29 proc. wskazało na wady instalacji elektrycznej, a po 27 proc. na problemy z zawieszeniem i karoserią. W dalszej kolejności były to klimatyzacja (24 proc.) oraz układ hamulcowy i skrzynia biegów (po 20 proc.). Wiele z tych usterek ma źródło we wcześniejszej, nieujawnionej przeszłości auta – kolizji, zalaniu czy zatajonej naprawie.
- Wbrew pozorom kupujących nie odstrasza dawna szkoda, lecz jej ukrywanie. Gdy sprzedawca otwarcie pokazuje, że auto miało w przeszłości drobne uszkodzenie, większość klientów nie rezygnuje i chce poznać szczegóły. Dlatego w takiej sytuacji 45 proc. kierowców poprosiłoby sprzedawcę o pełną dokumentację naprawy, a 28 proc. samodzielnie kupiłoby pełny raport historii pojazdu, żeby zweryfikować zakres szkody. To pokazuje, że transparentność sprzedawcy nie zamyka rozmowy o aucie – dodaje Arkadiusz Zaremba.
Oczekiwania kupujących wobec sprzedawców są w tej kwestii jednoznaczne: chcą polegać na uczciwych, konkretnych i sprawdzalnych danych. 60 proc. kierowców oczekuje, że sprzedawca nie zatai żadnych informacji – również niekorzystnych – a 59 proc., że otwarcie poinformuje o wszystkich, także drobnych szkodach.
Jak kierowcy sprawdzają historię pojazdu?
Rynek wciąż musi pracować nad poprawą świadomości kierowców, ale warto zwrócić uwagę, że już teraz historię pojazdu sprawdza 62 proc. kierowców. Raporty na jej temat stały się jednym z kluczowych źródeł informacji dla 30 proc. poszukujących używanego auta. Z kolei 79 proc. pytanych przyznaje, że bezpłatny raport historii pojazdu udostępniony przez sprzedawcę zwiększyłby ich chęć zakupu.
- Im łatwiejszy dostęp do informacji o przeszłości auta, tym lepiej dla kupujących. Właśnie dlatego wprowadziliśmy na platformie Automarket.pl bezpłatną weryfikację historii pojazdu bezpośrednio w ogłoszeniu. Dzięki temu ułatwiamy sprawdzanie stanu pojazdu przez klientów, co jest dla nich korzystne. Dla sprzedających też, bo oferty, które pozytywnie przejdą weryfikację, otrzymują etykietę „zweryfikowana historia” – z naszego badania wynika, że tak oznaczone ogłoszenie aż 82 proc. kierowców uznaje za atrakcyjniejsze – zauważa Arkadiusz Zaremba z PKO Leasing.
Weryfikację historii pojazdu na Automarket.pl zapewnia technologia autoDNA, która automatycznie sprawdza m.in. poprawność numeru VIN, datę pierwszej rejestracji oraz historię szkodowości auta. To jedyne rozwiązanie w Europie, które udostępnia te podstawowe dane bezpłatnie na poziomie ogłoszenia. Jeśli auto ma odnotowaną szkodę, kupujący widzi tę informację już w ofercie i może dopytać sprzedawcę o szczegóły albo zamówić pełny raport. Dzięki temu podstawowe ryzyka – zatajone wady czy historia wypadków – stają się dla kupującego widoczne, zanim dojdzie do transakcji.
[*] Badanie „Badanie rynku samochodów używanych i rola raportu historii pojazdu" zostało zrealizowane przez agencję badawczą Minds & Roses na zlecenie Automarket.pl w maju 2026 r. Przeprowadzono je metodą CAWI (wywiady internetowe) na próbie N=900 kierowców w wieku 35–50 lat, którzy w ciągu ostatnich 24 miesięcy kupili używany samochód osobowy. Dane dotyczące średniego kosztu oraz rodzajów nieplanowanych napraw odnoszą się do podgrupy respondentów, którzy takie naprawy wykonali (N=331).